Projekt graficzny na pojazdy
Najczęstszy moment, w którym zlecenie reklamowe staje w miejscu. Studia oklejające kleją to, co dostaną w plikach — projekt to osobny zawód. Domykamy ten etap zamiast zostawiać Cię z nim samego.
Zleć projekt i oklejenie → Jestem grafikiem →Przebieg, który powtarza się w większości zleceń reklamowych.
Przedsiębiorca kupuje busa i chce go okleić. Dzwoni do studia, dostaje wycenę i słyszy zdanie, które zatrzymuje projekt na kilka tygodni: „proszę przesłać gotowe pliki produkcyjne”.
Zaczyna się szukanie grafika. Pierwszy znaleziony projektant robi ładny plakat w formacie A3, który po rozłożeniu na bryłę auta rozjeżdża się na przetłoczeniach i przecina logo linią drzwi. Studio odsyła pliki do poprawy. Termin przepada, auto stoi nieoklejone, a koszt rośnie o kolejną rundę projektową.
To nie jest wina studia ani grafika. To luka między dwoma zawodami, której na polskim rynku nikt nie obsługiwał.
Grafika na aucie rządzi się innymi prawami niż grafika w druku płaskim.
Bok auta to nie płaszczyzna. Przetłoczenia, klamki, listwy i podziały blach przecinają kompozycję w miejscach, których nie widać w płaskim projekcie. Projektant pracujący na szablonie modelu widzi te przeszkody, zanim cokolwiek trafi do druku.
Kierowca jadący za Tobą ma trzy, może cztery sekundy. Praktyczna zasada to jedna usługa i jeden numer telefonu. Adres strony, NIP, lista siedmiu specjalizacji i slogan to treści, których nikt nie zdąży przeczytać — a zajmują miejsce tym, co ma znaczenie.
Druk wielkoformatowy wymaga krzywych, profilu kolorystycznego dopasowanego do folii, zapasu na spady i podziału na bryty odpowiadające szerokości rolki. Plik, który dobrze wygląda na ekranie, nie jest jeszcze plikiem, który da się wydrukować.
Nałożenie projektu na zdjęcie konkretnego modelu pozwala wyłapać błędy, zanim folia trafi na ploter. Poprawka na etapie wizualizacji kosztuje godzinę pracy. Poprawka po wydruku kosztuje cały materiał.
Koszt korzystania z platformy po stronie klienta: zero. Po stronie studiów i projektantów również — nie pobieramy opłat za kontakt ani prowizji.
| Zakres | Widełki cenowe |
|---|---|
| Układ prosty — logo, dane kontaktowe, jedna usługa | 600–1 200 zł |
| Pełny projekt reklamowy na auto osobowe | 1 200–2 200 zł |
| Bus dostawczy — projekt z wizualizacją | 1 500–2 500 zł |
| Flota — jeden system w wariantach na kilka modeli | 2 500–6 000 zł |
| Adaptacja istniejącego projektu na kolejny model | 300–800 zł |
| Projekt artystyczny / zmiana koloru z grafiką | 1 500–5 000 zł |
Widełki na 2026 rok. Projekt jest kosztem jednorazowym — raz przygotowany system graficzny odtworzysz na każdym kolejnym pojeździe za ułamek tej kwoty.
Za darmo, bez prowizji od zlecenia.
Szukamy projektantów, którzy rozumieją specyfikę pojazdu: krzywizny, podziały blach, przygotowanie brytów do druku i profile kolorystyczne folii. Portfolio z realizacjami na autach jest warunkiem przyjęcia — nie dlatego, że lubimy formalności, tylko dlatego, że klient dostaje maksymalnie trzy kontakty i każdy musi być trafiony.
W zdecydowanej większości przypadków nie. Studio oklejające jest wykonawcą aplikacji — przycina folię, przygotowuje powierzchnię i klei. Grafika to osobny zawód i osobny warsztat. Nieliczne duże pracownie mają grafika na etacie, ale to wyjątek, nie reguła.
Grafik specjalizujący się w projektowaniu na pojazdy. Pracuje na szablonach konkretnych modeli, rozkłada kompozycję z uwzględnieniem przetłoczeń, klamek i podziałów blach, a na końcu oddaje pliki produkcyjne gotowe do druku wielkoformatowego.
Prosty układ z logo i danymi kontaktowymi to 600–1 200 zł. Pełny projekt reklamowy na całe auto z wizualizacją to 1 200–2 500 zł. Projekt dla floty w kilku wariantach pojazdów — 2 500–6 000 zł, ale koszt rozkłada się na wszystkie auta.
Możesz, ale samo logo to nie projekt. Studio potrzebuje pliku produkcyjnego rozłożonego na konkretny model pojazdu, w skali 1:1 lub 1:10, w krzywych, z zapasem na spady. Logo w JPG pobrane ze strony internetowej rozpadnie się na piksele przy druku na bok busa.
Od briefu do zaakceptowanej wizualizacji to zwykle 5–10 dni roboczych, z jedną lub dwiema rundami poprawek. Ten czas warto doliczyć do terminu oklejenia — studia rezerwują stanowisko dopiero po otrzymaniu gotowych plików.
Właśnie po to zbieramy oba etapy w jednym formularzu. Zaznaczasz, że potrzebujesz również grafika, a my kierujemy brief do projektantów i osobno do studiów. Dostajesz oferty na obie części zlecenia i decydujesz o każdej z osobna.
To kwestia umowy z grafikiem — warto ustalić ją przed rozpoczęciem pracy. Rekomendujemy przekazanie plików produkcyjnych klientowi, żeby przy powiększaniu floty nie trzeba było zaczynać od zera ani wracać do tego samego projektanta.
Bez opłat i bez prowizji. Warunkiem jest portfolio z realizacjami na pojazdach. Do jednego zlecenia kierujemy maksymalnie trzech projektantów, żeby nie tworzyć licytacji w dół. Kontakt z klientem prowadzisz bezpośrednio.
Jeden formularz domyka oba etapy. Do trzech ofert na każdy z nich, bez opłat.
Wyślij zlecenie →