Blog
Ceny, materiały i pułapki zleceń — pisane przez wykonawcę z szesnastoletnim stażem, nie przez copywritera.
Najczęstsze pytanie przed wrapem i najczęstsze źródło paniki. Odpowiedź jest prostsza, niż wynika z forów — ale zależy od tego, ile auta okleisz.
W szesnaście lat pracy w branży widziałem ten sam scenariusz setki razy. Klient ma auto, ma budżet, ma termin — i utyka na etapie, o którym nikt mu wcześniej nie powiedział.
Różnica między najtańszą a najdroższą ofertą na to samo auto potrafi sięgnąć czterdziestu procent. Nie zawsze oznacza to, że ktoś próbuje Cię naciągnąć.
Najczęstsze pytanie, jakie dostaję. I najczęstsze nieporozumienie, bo obie rzeczy robią co innego.
Oklejony bus to jedyny nośnik reklamowy, który firma kupuje raz i płaci za niego przez pięć lat zero złotych miesięcznie. Ale to nie znaczy, że zawsze się opłaca.
Bus dostawczy to najlepszy nośnik reklamowy, jaki ma mała firma, i jednocześnie wycena, która najczęściej zaskakuje. Rozkładam ją na czynniki.
Każda runda poprawek to trzy dni. Dobry brief eliminuje jedną albo dwie — i jest jedyną częścią procesu, którą kontrolujesz w stu procentach.